Mapa wsparcia po utracie zdrowia – ćwiczenie

W skrócie

Mapa wsparcia po utracie zdrowia pomaga zobaczyć, kto i w jaki sposób może towarzyszyć w nowej sytuacji. Ćwiczenie polega na zapisaniu osób, instytucji oraz konkretnych form pomocy, a następnie sprawdzeniu, czego naprawdę potrzeba. Zwykle zajmuje około 30 minut i można wracać do niego etapami. Nie chodzi o stworzenie długiej listy ani o przekonanie siebie, że trzeba korzystać ze wsparcia bez ograniczeń. Ważne jest rozróżnienie między pomocą, która dodaje sił, a kontaktem, po którym pojawia się napięcie, poczucie winy lub zmęczenie. Mapa może pomóc nazwać granice i przygotować prostą prośbę.
Po utracie zdrowia zmienia się nie tylko codzienny plan, lecz także sposób kontaktowania się z ludźmi. Czasem trudność polega na tym, że wiele osób chce pomóc, ale nie wiadomo, czego od nich potrzebować. Innym razem wsparcie jest potrzebne, lecz proszenie o nie wydaje się zbyt obciążające.

Po co to ćwiczenie

Choroba, przewlekłe objawy, wypadek albo nagła zmiana sprawności mogą ograniczyć samodzielność i odebrać poczucie przewidywalności. Wtedy relacje stają się ważnym zasobem, ale mogą też budzić ambiwalentne emocje. Można jednocześnie potrzebować obecności drugiej osoby i nie mieć ochoty na rozmowę. Można cenić pomoc rodziny, a równocześnie czuć złość, wstyd albo lęk przed zależnością. Ćwiczenie pomaga uporządkować sieć wsparcia po chorobie w sposób konkretny. Zamiast ogólnego pytania: „Kto mógłby mi pomóc?”, pojawiają się pytania bardziej praktyczne:
  • Kto może pojechać ze mną na wizytę?
  • Kto potrafi spokojnie wysłuchać bez udzielania rad?
  • Kto może pomóc w zakupach, dojazdach albo sprawach organizacyjnych?
  • Z kim można porozmawiać o emocjach?
  • Do jakiej instytucji lub grupy można zwrócić się po informacje?
Mapa nie ma pokazać, że trzeba korzystać ze wszystkich dostępnych osób. Jej celem jest zwiększenie wyboru. Kiedy wsparcie zostaje nazwane, łatwiej zdecydować, o co poprosić i czego nie przyjmować. W pracy psychologicznej zauważyłam, że osoby po utracie zdrowia często oceniają swoją potrzebę pomocy jako dowód słabości. Tymczasem zależność od innych może być przejściową albo zmieniającą się częścią sytuacji, a nie oceną wartości człowieka. Samo zauważenie tego napięcia bywa ważnym elementem porządkowania nowej codzienności.

Zanim zaczniesz

Wybierz moment, w którym nie musisz natychmiast wracać do obowiązków. Przygotuj kartkę, długopis i około 30 minut. Jeśli koncentracja jest ograniczona, można zapisać tylko kilka słów albo podzielić ćwiczenie na krótsze części. Nie zaczynaj, jeśli jesteś właśnie po bardzo trudnej informacji, w silnym pobudzeniu albo czujesz, że kontakt z emocjami może być teraz zbyt obciążający. Najpierw zadbaj o podstawowe poczucie stabilności: usiądź w znanym miejscu, skontaktuj się z kimś zaufanym albo odłóż ćwiczenie na później. Przerwij, jeśli pojawi się narastające poczucie zagrożenia, dezorientacja, silna panika, odrętwienie lub wrażenie utraty kontroli. Możesz wtedy rozejrzeć się po pomieszczeniu, nazwać kilka rzeczy, które widzisz, napić się wody i skontaktować się z osobą, przy której łatwiej się uspokoić. Jeśli pojawiają się myśli o zrobieniu sobie krzywdy albo nie możesz zadbać o własne bezpieczeństwo, potrzebna jest pilna pomoc, a nie samodzielne ćwiczenie. Jeśli w czasie ćwiczenia wystąpi ból, duszność, omdlenie lub inny niepokojący objaw fizyczny, przerwij i skontaktuj się z lekarzem albo pilną pomocą medyczną. Ćwiczenie nie służy do oceny stanu zdrowia, leczenia ani podejmowania decyzji dotyczących leków.

Krok po kroku

1. Zapisz, czego dotyczy obecna sytuacja

Na środku kartki wpisz krótkie określenie swojej sytuacji, na przykład: „powrót do życia po operacji”, „przewlekłe zmęczenie”, „ograniczona sprawność”, „nowe funkcjonowanie po diagnozie”. Nie musisz używać medycznej nazwy ani opisywać wszystkiego. Następnie dokończ jedno zdanie: „Najtrudniejsze w codzienności jest teraz...”. Zapisz najwyżej trzy odpowiedzi. Mogą dotyczyć dojazdów, pracy, opieki nad dziećmi, samotności, snu, kontaktu z lekarzami, emocji albo braku energii. To ważny początek, ponieważ wsparcie ma odpowiadać na konkretną trudność. Osoba, która potrzebuje pomocy przy zakupach, potrzebuje czegoś innego niż osoba, która przede wszystkim chce mieć z kim porozmawiać.

2. Narysuj kręgi wsparcia

Wokół środka kartki narysuj trzy kręgi. W pierwszym umieść osoby, przy których można być bardziej sobą i nie trzeba długo tłumaczyć swojej sytuacji. W drugim wpisz osoby, które mogą pomóc w konkretnym zadaniu albo są życzliwe, ale kontakt z nimi jest mniej bliski. W trzecim zapisz instytucje, specjalistów, grupy, organizacje lub miejsca, w których można znaleźć informacje i praktyczną pomoc. Nie wpisuj nazwisk na siłę. Jeśli w danym kręgu nie ma nikogo, zostaw miejsce. Pusta przestrzeń także jest informacją. Pokazuje obszar, który być może wymaga stopniowego poszerzenia. Do mapy można dodać także osoby, z którymi kontakt jest trudny. Umieść je poza kręgami albo na osobnej liście zatytułowanej „kontakty wymagające granic”. Nie każda osoba zainteresowana sytuacją jest osobą wspierającą.

3. Przypisz konkretne rodzaje pomocy

Przy każdej osobie lub miejscu dopisz, jaki rodzaj wsparcia jest możliwy. Pomoc może być emocjonalna, informacyjna, organizacyjna, finansowa albo związana z codziennymi obowiązkami. Nie chodzi o ocenę, kto jest dobry, tylko o sprawdzenie, co faktycznie jest dostępne. Przykłady:
  • telefon raz w tygodniu, bez konieczności długiej rozmowy;
  • towarzyszenie podczas wizyty lub przejazdu;
  • zrobienie zakupów albo odebranie przesyłki;
  • pomoc w znalezieniu informacji na stronie instytucji;
  • wysłuchanie bez rad i porównywania z innymi osobami;
  • zastąpienie w określonym obowiązku przez konkretny czas;
  • kontakt z grupą osób o podobnym doświadczeniu.
Warto używać czasowników i prostych zdań. „Może pomóc” jest mniej precyzyjne niż „może odebrać dziecko ze szkoły w środy” albo „może wysłuchać przez 15 minut”.

4. Sprawdź, co naprawdę pomaga

Przy każdej formie wsparcia zaznacz jedną z trzech możliwości: „pomaga”, „nie wiem jeszcze” albo „nie służy mi”. To ćwiczenie mapa wsparcia nie ma być listą wdzięczności. Można doceniać czyjeś dobre intencje, a jednocześnie nie chcieć przyjmować określonej pomocy. Zastanów się:
  • Czy po tym kontakcie mam więcej spokoju, czy więcej napięcia?
  • Czy mogę powiedzieć „nie” bez karania ciszą, obrażania się lub nacisku?
  • Czy ta osoba pyta, czego potrzebuję, czy od razu proponuje własne rozwiązania?
  • Czy pomoc jest możliwa do przyjęcia bez późniejszego poczucia długu?
Wsparcie nie musi oznaczać gotowych rozwiązań - czasem jest nim spokojna obecność. Jeśli rozmowa kończy się większym zmęczeniem, warto ograniczyć jej czas, zmienić temat albo ustalić inną formę kontaktu.

5. Ułóż trzy krótkie prośby

Wybierz trzy osoby lub miejsca z mapy i przygotuj konkretne zdania. Prośba powinna określać działanie, termin lub czas trwania. Dzięki temu drugiej osobie łatwiej odpowiedzieć, a Tobie łatwiej sprawdzić, czy pomoc rzeczywiście pasuje do potrzeb. Przykłady:
  • „Czy możesz w czwartek zrobić zakupy według przygotowanej listy?”
  • „Czy możesz przez dziesięć minut ze mną pobyć bez doradzania?”
  • „Czy możesz pomóc znaleźć informacje o dostępnych formach rehabilitacji?”
  • „Czy możesz towarzyszyć mi w drodze na wizytę?”
Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, nie musi oznaczać odrzucenia Ciebie. Może oznaczać brak czasu, siły albo umiejętności po stronie tej osoby. Wtedy warto przejść do kolejnej pozycji na mapie, zamiast uznawać, że żadna pomoc nie jest możliwa.

6. Zaznacz granice i pierwszy krok

Na dole kartki zapisz, czego nie chcesz teraz przyjmować. Może to być wypytywanie o szczegóły, nieproszone rady, porównywanie z innymi osobami, wizyty bez zapowiedzi albo komentowanie wyglądu i sprawności. Potem wybierz jeden mały krok na najbliższe dni. Może nim być wysłanie jednej wiadomości, zapisanie numeru telefonu do instytucji, ustalenie krótszej rozmowy lub poinformowanie bliskiej osoby, że potrzebna jest obecność bez rozwiązywania problemu. Nie planuj od razu całego systemu pomocy. Po utracie zdrowia zasoby mogą się zmieniać z dnia na dzień. Mapa powinna być użyteczna także wtedy, gdy masz mniej energii.

Co może się pojawić?

Podczas ćwiczenia mogą pojawić się ulga, smutek, złość, wstyd albo poczucie osamotnienia. Możesz zauważyć, że niektóre relacje są mniej dostępne, niż wcześniej się wydawało. Możesz też odkryć osoby, o których wcześniej nie myślano jako o źródle wsparcia. Może pojawić się również opór przed proszeniem o pomoc. Wiele osób ma przekonanie, że trzeba radzić sobie samodzielnie, nie obciążać innych albo odwdzięczyć się za każdą przysługę. Warto wtedy zapisać to przekonanie obok pytania: „Czy jest to fakt, czy zasada, której nauczyłem lub nauczyłam się wcześniej?”. Samo rozróżnienie nie wymaga natychmiastowej zmiany. Jeśli na mapie jest dużo osób, ale trudno wskazać kogoś, przy kim można poczuć się spokojniej, to także ważna obserwacja. Liczba kontaktów nie jest tym samym co jakość wsparcia. Czasem potrzebne jest ograniczenie części relacji, a nie dokładanie kolejnych. W konsultacjach spotkałam się z tym, że po kilku tygodniach osoby wracały do mapy i zmieniały oceny poszczególnych kontaktów. Nie traktuję tego jako niekonsekwencji. Po zmianie stanu zdrowia potrzeby i możliwości mogą się zmieniać, dlatego mapa ma być zapisem aktualnej sytuacji, a nie ostatecznym werdyktem o relacjach.

Jak często ćwiczyć?

Wróć do mapy wtedy, gdy zmienia się codzienność, poziom energii albo zakres potrzebnej pomocy. Dobrym momentem może być rozpoczęcie leczenia, powrót do pracy, zmiana miejsca zamieszkania, pogorszenie samopoczucia lub pojawienie się nowej osoby wspierającej. Nie ma potrzeby przepisywania całej kartki. Można tylko dopisać nową możliwość, skreślić nieaktualną prośbę albo zmienić formę kontaktu. Jeśli ćwiczenie wywołuje zbyt silne emocje, przerwa jest właściwą decyzją. Mapa ma pomagać w orientowaniu się w sytuacji, a nie być kolejnym zadaniem do wykonania.

Kiedy ćwiczenie nie wystarczy?

Mapa wsparcia po utracie zdrowia może uporządkować relacje i ułatwić pierwszą rozmowę, ale nie zastąpi pomocy, gdy cierpienie jest silne, długotrwałe albo utrudnia podstawowe funkcjonowanie. Warto rozważyć konsultację psychologiczną, jeśli pojawia się utrzymujące poczucie bezsilności, izolowanie się, trudność w podejmowaniu codziennych decyzji, nasilone poczucie winy lub brak możliwości korzystania z dostępnych osób. Pomoc może być potrzebna także wtedy, gdy bliscy wywierają presję, przekraczają granice albo sytuacja zdrowotna wiąże się z przemocą. W takich okolicznościach nie trzeba najpierw samodzielnie tworzyć idealnej sieci wsparcia. Można zacząć od rozmowy ze specjalistą lub instytucją, która pomoże ustalić dalsze kroki. Jeśli chcesz przyjrzeć się swojej sytuacji z pomocą psycholożki, możesz umówić konsultację psychologiczną dotyczącą żałoby, straty i zmiany życia, także online.

Zobacz też