Jak pomóc bliskiej osobie podczas napadu paniki
Napady paniki
Edyta Nowakowska
W skrócie
Najważniejsze w tym, jak pomóc podczas napadu paniki, jest spokojne bycie obok i ograniczenie liczby bodźców. Mów krótko, łagodnie i konkretnie. Nie próbuj natychmiast przekonywać, że nic się nie dzieje, ani zmuszać do szybkiego uspokojenia. Zapytaj, czego osoba potrzebuje i zostań w pobliżu. Jeśli pojawia się ból lub ucisk w klatce piersiowej, nagła duszność, omdlenie albo objawy są nietypowe, nie zakładaj, że to tylko panika. Zadzwoń pod 112. Po napadzie warto porozmawiać o dalszym wsparciu, zwłaszcza gdy sytuacja się powtarza, prowadzi do unikania lub mocno ogranicza codzienne życie.Co naprawdę pomaga osobie w napadzie paniki?
W napadzie paniki pomaga przede wszystkim spokojna, przewidywalna obecność oraz komunikaty, które nie zwiększają presji. Jeśli osoba może odpowiadać, podejdź powoli i zapytaj: „Czy chcesz, żebym został lub została obok?”. Możesz także powiedzieć: „Widzę, że jest Ci teraz bardzo trudno. Jestem tutaj”. Takie zdania nie oceniają i nie wymagają natychmiastowego wyjaśniania sytuacji. Zadbaj o prostą przestrzeń. Jeżeli jest taka możliwość, odejdźcie w spokojniejsze miejsce, ogranicz liczbę osób wokół i zmniejsz hałas. Nie dotykaj bez pytania. Dla jednej osoby pomocne będzie trzymanie za rękę, dla innej dodatkowy dotyk może być zbyt obciążający. Zapytaj o jedną konkretną rzecz naraz:- „Czy chcesz usiąść, czy wolisz zostać w pozycji stojącej?”
- „Czy mam mówić, czy lepiej, żebym po prostu był lub była obok?”
- „Czy chcesz, żebym zadzwonił lub zadzwoniła do kogoś bliskiego?”
Po czym poznać, że może trwać napad paniki?
Napad paniki często zaczyna się nagle i wiąże się z intensywnym lękiem albo poczuciem zagrożenia, któremu mogą towarzyszyć objawy fizyczne i zmiany zachowania. Możesz zauważyć:- przyspieszony oddech albo trudność w złapaniu rytmu oddechu,
- kołatanie serca, drżenie, potliwość lub napięcie mięśni,
- zawroty głowy, uczucie odrealnienia albo wrażenie utraty kontroli,
- silną potrzebę wyjścia z pomieszczenia lub ucieczki,
- powtarzane pytania o to, czy wszystko jest w porządku,
- trudność w mówieniu, odpowiadaniu albo skupieniu uwagi,
- przekonanie, że dzieje się coś bardzo złego, mimo braku jasnej przyczyny.
Dlaczego ciało i myśli reagują w taki sposób?
Napad paniki wiąże się z gwałtownym uruchomieniem systemu alarmowego organizmu, a sygnały z ciała mogą zostać odebrane jako dowód nadchodzącego zagrożenia. Przyspieszone bicie serca, płytki oddech, napięcie mięśni i zawroty głowy są częścią reakcji stresowej. Samo odczuwanie tych sygnałów może jednak wywołać myśl: „To niebezpieczne”, „Zaraz zemdleję” albo „Nie dam sobie rady”. Taka interpretacja zwiększa lęk, a lęk nasila odczucia fizyczne. Powstaje błędne koło. Znaczenie mogą mieć również wcześniejsze doświadczenia. Osoba, która długo żyła w napięciu, doświadczyła nagłego wydarzenia albo wcześniej przestraszyła się objawów fizycznych, może szybciej odczytywać sygnały z organizmu jako alarmujące. Nie oznacza to słabości ani winy. To sposób, w jaki mózg próbuje chronić przed zagrożeniem, choć w danym momencie alarm może być nieproporcjonalny do sytuacji. Dlatego zdania takie jak „Przestań o tym myśleć” albo „Nie masz powodu się bać” zwykle nie przynoszą ulgi. Osoba w panice nie wybiera świadomie lęku. Presja i zawstydzanie mogą tylko zwiększyć poczucie osamotnienia. Lepszy komunikat brzmi: „Twoje ciało jest teraz bardzo pobudzone. Zostańmy przy jednej rzeczy naraz”. Można pomóc skierować uwagę na otoczenie, na oparcie stóp o podłogę albo na spokojny, niewymuszony wydech. Ćwiczenia oddechowe nie powinny polegać na mocnym nabieraniu powietrza ani na zmuszaniu do określonego tempa. Jeśli skupienie na oddechu zwiększa lęk, lepiej wybrać kontakt z otoczeniem.Co możesz zrobić już dziś, gdy panika się pojawi?
Możesz przygotować prosty plan, który pomoże Ci reagować spokojniej podczas kolejnego trudnego momentu.Ustalcie wcześniej sposób wsparcia
Porozmawiaj z bliską osobą wtedy, gdy nie trwa napad. Zapytaj, co zwykle pomaga, czego lepiej nie robić i czy dotyk jest mile widziany. Ustalcie jedno krótkie zdanie, które będzie oznaczało: „Potrzebuję, żebyś został lub została obok”. Taki plan ogranicza konieczność podejmowania wielu decyzji w silnym napięciu.Ogranicz słowa i tempo
Mów wolniej niż zwykle, używaj krótkich zdań i rób przerwy. Nie zasypuj osoby poradami z internetu ani nie opowiadaj o podobnych historiach innych ludzi. Nie pytaj wielokrotnie: „Czy już Ci lepiej?”. Możesz spokojnie powiedzieć: „Nie musisz teraz niczego wyjaśniać. Jestem obok”.Pomóż wrócić do chwili obecnej
Jeżeli osoba tego chce, zaproponuj proste ćwiczenie orientujące. Poproś, aby nazwała kilka rzeczy, które widzi, poczuła oparcie stóp o podłogę i zauważyła jeden dźwięk w otoczeniu. Nie traktuj tego jak testu ani obowiązku. Jeśli ćwiczenie zwiększa napięcie, przerwij je i wróć do spokojnej obecności.Zadbaj także o siebie
Pomoc bliskiej osobie przy panice nie oznacza, że masz być dostępny lub dostępna bez przerwy. Możesz wspierać, a jednocześnie mieć własne granice. Jeśli czujesz narastającą złość, lęk albo bezradność, odejdź na chwilę, poproś o wsparcie inną osobę lub porozmawiaj ze specjalistą. Bliskość nie wymaga rezygnacji z własnych potrzeb.Kiedy warto poszukać profesjonalnej pomocy?
Warto poszukać pomocy, gdy napady paniki powtarzają się, prowadzą do unikania albo zaczynają kierować codziennym życiem. Sygnałem do rozmowy ze specjalistą może być:- rezygnowanie z podróży, spotkań, pracy lub innych ważnych aktywności z obawy przed kolejnym napadem,
- ciągłe sprawdzanie pulsu, oddechu albo innych objawów fizycznych,
- silny lęk przed pozostawaniem samodzielnie, wychodzeniem z domu lub przebywaniem w określonych miejscach,
- duże napięcie utrzymujące się także między napadami,
- poczucie, że bliscy muszą stale zapewniać bezpieczeństwo i uspokajać,
- trudność w powrocie do codziennego funkcjonowania.